FLT Grupa – Mierzymy wysoko

Firmę FLT założyli dwaj przyjaciele: Artur i Michał. Ich znajomość rozpoczęła się w 2003, kiedy spotkali się w firmie zajmującej się sprzedażą i serwisem wózków widłowych. Jeszcze wtedy nie sądzili, że z branżą zwiążą się na stałe, a ich służbowe relacje przejdą na zupełnie inny, biznesowy wymiar. Jako współpracownicy poznali się z najlepszej strony: Artur, będąc częścią działu handlowego miał świetne relacje z klientami, a Michał wykorzystując ogromną wiedzę techniczną był najlepszy w swoim fachu. Trzy lata później jak grom z jasnego nieba przyszła informacja o zamknięciu dolnośląskiego oddziału firmy. Takie wieści zwykle przyjmowane są z niepokojem i rozczarowaniem, ale nie dla naszych bohaterów. W tej niekomfortowej sytuacji dostrzegli ogromną szansę, żeby zorganizować pracę na własnych zasadach i rozpocząć swoją działalność. Początki nigdy nie są łatwe, zawsze towarzyszy im poczucie niepewności, rodzą się pytanie o finanse, o bilans zysków i strat.

image

Ale kto nie ryzykuje, ten przegrywa dwa razy. Dlatego porozumieli się z dawnym pracodawcą w kwestii opieki nad dotychczasowymi klientami z regionu i postanowili zawalczyć o swoje własne miejsce na rynku branży wózków widłowych.

Jak każda szanująca się firma zaczynaliśmy w garażu – ze śmiechem wraca pamięcią do początków FLT Artur. Porównanie zuchwałe, biorąc pod uwagę, jakie giganty zaczynały w ten sposób, ale nie ulega wątpliwości: trzeba wzorować się na najlepszych! Podział obowiązków od samego początku był jasny. Artur przejął odpowiedzialność za prowizoryczny wówczas dział handlowy, a Michał wziął pod skrzydła sprawy związane z serwisem. Centrum dowodzenia znajdowało się w kuchni w domu Michała – gdzie kręciły się dzieciaki, którym nadaremno próbowano przemówić do rozsądku, że rozmowy telefoniczne z kontrahentami wymagają ciszy i skupienia. Wraz z dziećmi Michała i Artura rosła sieć dostawców i odbiorców oraz flota wózków. Garaż został przerobiony na prowizoryczny warsztat, w którym królował Michał.

Każde zarobione pieniądze szły na inwestycje. Po kilku miesiącach udało się wynająć lokal, gdzie Michał miał już do dyspozycji profesjonalne pomieszczenie serwisowe. Z miesiąca na miesiąc firma się rozrastała, zaczęto zatrudniać pierwszych pracowników. Po niespełna kilku latach zaczęło brakować miejsca i wówczas zapadła decyzja o kolejnej przeprowadzce. Nowe miejsce, we wrocławskiej dzielnicy Psie Pole w momencie podpisywania umowy wynajmu wydawało się ogromne. Partnerzy z FLT zastanawiali się czy potrzebna jest im aż taka przestrzeń. Czas zweryfikował te obawy. To miejsce momentalnie zapełniło się ludźmi i maszynami – wspomina Michał.

I wówczas zaczęła kiełkować myśl, a właściwe marzenie o zbudowaniu własnej siedziby. Początkowo nieśmiała idea nabierała z miesiąca na miesiąc coraz większych rumieńców. Klamka zapadła w 2015 roku – Panowie podjęli męską decyzję. Zaczęły się poszukiwania miejsca, a następnie powstał projekt idealnego budynku. Dwa lata później, w listopadzie wbito pierwszy szpadel w ziemię. Przeprowadzka nastąpiła na przełomie lutego i marca 2020 roku. Po pokonaniu długiej drogi i wielu trudności pozostała wielka radość i duma z kolejnego osiągniętego celu.

Mierzymy wysoko

To hasło odnosi się nie tylko do charakteru branży, w której działamy, ale przede wszystkim do naszych aspiracji. Przed nami kolejne wyzwania, ale co istotne i stanowi solidny fundament FLT – Fantastyczni Ludzie Tworzą tę firmę!

image
image
image

Wspieramy Skrądź Rally Team!

Nasze pasje są utrzymane w strefie motoryzacyjnej. Dlatego nie powinno być dużego zaskoczenia, że złapaliśmy bakcyla rajdowego. Przypadkowy udział w amatorskim wyścigu zakończył się współpracą z niezwykle pracowitą i zaangażowaną drużyną Skrądź Rally Team. Potencjał, entuzjazm i duże aspiracje Michała i Przemka, którzy tworzą duet Team Skrądź podbiły nasze serca, stąd postanowiliśmy wspierać ich w dążeniach w walce o podium w kolejnych zawodach. O ich zmaganiach i sukcesach będziemy na bieżąco informować na naszym profilu Facebook i firmowym blogu.